Zabawy z GPS pod linux’em… GPS Linux!
Ostatnio dostałem od szefa zewnętrzny moduł GPS (bluetooth) - moim zadaniem było podpięcie go i wyszukanie odpowiedniego programu do mierzenia szerokości geograficznych oraz poziomu powierzcni nad poziomem morza. Na pierwszy plan padł windows
- jak się okazuje nie ma dobrego programu, który spełniałby nasze oczekiwania - jeśli już coś się znalazło to nie rysowało dokładnych map, bądź też program nie zapisywał wyników, dlatego też odpuściłem po 4 godzinach szukania.
W końcu odpaliłem Linux’a, jako popozycja padł GPSDrive, program niepozorny, bardzo ciężki w obsłudze dla laika. No to zacząłem - na sam początek musiałem odpalić interfejs bluetooth (w moim przypadku niezbędne były: gpsd, hci). Po instalacji potrzebnych pakietów przeszedłem do skanowania
hcitool scan
No i znalazło mojego GPS’a…
hcitool cc MAC_ADDRESS
Sprawziłem połączenie
hcitool con MAC_ADDRESS
Wszystko ok…. (niby ok, jak się okazało). Postanowiłem odpalić z konsoli admina nasz program GPSDrive (mimo tego, że w man’ie piszą, aby używać tylko jako user) - jak szybko się cieszyłem tak szybko się martwiłem
- program nie wykrywa urządzenia… Rozwiązanie nadeszło z jakiegoś rosyjskiego forum, ponieważ sam nie miałem zielonego pojęcia o tym jak sparować i przygotować do działania i zapisu współrzędnych te dwa urządzenia. Zrobiłem tak:
Zacząłem pingować urządzenie:
l2ping MAC_ADDRESS
- uzyskujemy szereg odpowiedzi (to chyba dobrze :P)….
Przechwytuję dane, które “lecą” do mnie z GPS
cat /dev/rfcomm0 cat=50
tutaj jak się okazało oby dwa urządzenia (MSI Bluetooth i adapter GPS) sparowały się i mogłem zobaczyć czyste dane NMEA
- czyli połowa sukcesu - kolejne próby odpalenia programu GPSDrive nie przynosiły skutku - do czasu
gpsd -D 5 -nN /dev/rfcomm0
Odpalenie deamon’a gpsd z piątym poziomem debugowania i z konkretnym przekierowaniem na port rfcomm0 przyniosło długo oczekiwany sukces
- zostawiłem wszystkie te polecenia w otwartych powłokach konsoli i przystąpiłem do namierzania celu
- no i udało się, jedyna obawa jaka została to brak map, jednak po wyborze odpowiedniej opcji w programie (download map) pobrałem szczegółwą mapę
i zobaczyłem, w którym miejscu dokładnie się znajduję.
Generalnie program według mnie jest mało intuicyjny i zbudowany w dość specyficzny sposób. Cały interfejs to tylko tablet, na którym możemy zobaczyć naszą mapę, prędkość z jaką się poruszamy, kierunek w jakim się poruszamy oraz wysokość nad poziomem morza. Wszystko byłoby pięknie gdybyśmy mieli opcje konfiguracyjne, w których możliwa byłaby zmiana portu na jakim znajduje się urządzenie GPS, konfiguracja tego programu ogranicza się tylko i wyłącznie do rozdzielczości wyświetlanej mapy, ładowania nowych konfiguracji dot. punktów, które zaznaczamy na naszej mapie i parę innych. Program jest darmowy (linuś :P) i jeśli szukasz rozwiązania, które pomoże zmierzyć Ci wartości opisane wyżej to jest idealny do tych celów. Posiada różne tryby pracy np. Jazda na rowerze, jazda samochodem czy spacer. W dowolnym miejscu na mapie możemy zamieścić punkt, do którego przypisana jest konkretna ikona, etykieta, dzięki której łatwiej i szybciej możemy dotrzeć do celu. W internecie nie znalazłem podobnego odpowiednika tego programu pod system Microsoft (darmowego programu). Generalnie program można ocenić jako bardzo dobry i polecić go przyszłym użytkownikom.
Zamieszczam parę fotek do pobrania
hctitool scan błędne chyba hcitool scan
literówka